Recenzja książki „Gra o tron” George’a R.R. Martina
Przeczytałem książkę „Gra o tron” George’a R.R. Martina dzięki poleceniom płynącym od osób z otoczenia. Dodatkowo zachęcił mnie fakt inspiracji autora moim ulubionym światem, stworzonym przez J.R.R. Tolkiena.
Okładka powieści przedstawia scenę z adaptacyjnego serialu, w której Lord Eddard Stark siedzi na żelaznym tronie. Kartki utworu są śnieżnobiałe, co nie jest w moim guście, a litery niestety drobne. Plusem natomiast jest mapa świata przedstawionego, znajdująca się na końcu książki.
„Gra o tron” George’a R.R. Martina, stanowiąca 1 tom cyklu „Pieśń Lodu i Ognia”, porusza następujące tematy: różnorodność etniczna, miłość, poświęcenie, konflikty rodowe i polityczne, a także podejmuje motyw przemiany.
O książce
Autor wprowadza nas w życie rodu Starków z Winterfall: Lorda Eddarda, jego żony Catlyn i ich dzieci – Robba, Rickona, Sanse, Aryie oraz bękarta Jona. Wszyscy żyją sobie spokojnie do momentu, gdy władca całego królestwa, Robert Baratheon, wraz z żoną wprasza się do ich zacisza domowego. Król prosi Lorda Winterfall, aby ten zajął miejsce namiestnika. Od tej chwili akcja zaczyna się zagęszczać. Jeden z bohaterów ma poważny wypadek, niektórzy wyjeżdżają ze stolicy Północy, inni w niej zostają, wychodzą na jaw niesprzyjające fakty. W tym momencie rozpoczyna się walka o koronę Westeros.
Moja opinia
„Gra o tron” jest przyjemną książką, którą – mimo sporej objętości – szybko się czyta. Jako osoba kochająca zgadywać dalsze części fabuły, poległem na tej powieści. George R.R. Martin zaskakiwał mnie co chwilę; nie wiedziałem już, czy dany bohater umrze, przeżyje czy zmieni się w smoka. Było to miłym zaskoczeniem, odskocznią od typowych powieści.
Pozytywne wrażenie zrobił na mnie świat przedstawiony, choć fabuła nie jest prosta w odbiorze. Autor stworzył ogromny świat, składający się z kilku kontynentów, wielu miast, wysp, historii i rodowodów. To ostatnie sprawiło, że początkowo czułem się zagubiony, ponieważ ilość bohaterów, mniej lub bardziej znaczących, była nie do zapamiętania.
Główne postacie są bardzo dobrze opisane; podczas lektury tej publikacji można stworzyć profil psychologiczny każdego z nich. Znamy ich myśli, uczucia, reakcje na różne sytuacje z przeszłości i teraźniejszości.
Kolejną zaletą jest humor, którym posługuje się twórca, i jego lekkie pióro . Z jednej strony narracja jest zaletą, bowiem szczegółowo poznajemy każdy zakątek świata, jednak z drugiej strony jest wadą – utrudnia czytanie. Moim zdaniem, narracji nie da się naprawić ze względu na świat zbudowany tak, a nie inaczej.
Ciągła zmiana narracji jest zaletą, gdyż po każdym rozdziale następuje kontynuacja akcji. Narratorami są bohaterowie z odległych światów. Czasem jednak zdarza się, że trzeba przeczytać 100 kolejnych stron, aby poznać dalszą historię danej postaci. Daje to poczucie powolnego rozwoju wątku.
Potencjalną wadą powieści może być występująca w niej brutalność oraz wulgarność. Mnie to jednak problemu nie sprawiło.
Podsumowanie
„Gra o tron” George’a R.R. Martina to książka, którą polecam każdemu fanowi Tolkiena lub fantastyki. Dostarczyła mi wiele zabawy oraz wywołała dużo emocji zaskakującą fabułą. Jednak osoby wrażliwe powinny unikać tej lektury.
Opis bibliograficzny książki:
Autor: George R.R. Martin
Tytuł: „Gra o tron”
Cykl: „Pieśń Lodu i Ognia”, tom 1
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Miejsce i rok wydania: Poznań 2011
Więcej informacji:
„Gra o tron„ – lubimyczytać.pl