Recenzja książki „Druga szansa” Katarzyny Bereniki Miszczuk
Powieść ta była inspiracją dla twórców serialu „Otwórz oczy” na platformie Netflix. Jej autorka z wykształcenia jest lekarką, na swoim koncie ma już kilkanaście napisanych utworów. Największym echem odbiła się jej seria diabelsko-anielska: „Ja, diablica” (2010), „Ja, anielica” (2011), „Ja, potępiona” (2012) oraz „Ja, ocalona” (2020).
Fabuła
Historia opowiada o Julii, która budzi się z amnezją w tajemniczym szpitalu psychiatrycznym. Po przebudzeniu nie poznaje siebie w lustrze, nie pamięta, kim jest ani jak się tam znalazła. Po czasie dowiaduje się, że jej rodzina zginęła w pożarze, z którego ocalała tylko ona.
Ośrodek o nazwie Druga Szansa miał być spokojnym, przyjaznym miejscem, w którym pacjenci mieli leczyć swoje traumy. Co jednak myśleć, gdy szpital okazuje się być mrocznym oraz pełnym tajemnic, gdzie pewna kobieta przewiduje śmierć głównej bohaterki, leczenie nie pomaga, a zaufanie do osób wokół maleje? Co sądzić, gdy Julia zaczyna widzieć i słyszeć to, czego nie powinna? Co zwiastują kruki?
Moja opinia
Książka jest napisana bardzo dobrze, powiedziałabym że wręcz się przez nią płynie. Język, którym autorka się posługuje nie jest skomplikowany. Tekst raczej nie powinien nikomu sprawić problemów ze zrozumieniem; nie zauważyłam też jakichś rażących błędów.
Powieść nie zawiera żadnych grafik czy rysunków, co mi odpowiada, ponieważ nie lubię, gdy ktoś narzuca mi wygląd bohaterów.
Na początku fabuła rozwija się powoli i naprawdę wciąga, ale wraz z nabierającą tempa akcją momentami miałam wrażenie, że pisarka trochę za szybko chce pchnąć historię do przodu. W niektórych scenach zabrakło mi rozwinięcia czy chociażby wytłumaczenia. Spowodowało to zaburzenie immersji i resztę opowieści czytałam ze zdecydowanie mniejszym zapałem niż wcześniej.
Sięgając po ten utwór, miałam nadzieję na doświadczenie grozy czy chociażby niepokoju, jednakże historia nie wywołała we mnie żadnych emocji, na co liczyłam, ze względu na fakt, że jest to thriller z paranormalnymi wydarzeniami. Dodatkowo fabuła, pisana w czasie teraźniejszym, jest dość przewidywalna, a zakończenie zahacza o sztampowość – jest otwarte, może stanowić podstawę do ewentualnej kontynuacji losów bohaterów.
Podsumowanie
Uważam, że przedstawiona historia ma duży potencjał i można byłoby poprowadzić ją trochę inaczej; choćby bardziej wyeksponować psychikę głównej bohaterki, z której perspektywy prowadzona jest narracja, dająca wgląd w myśli i emocje Julii. Autorka mogła poświęcić więcej miejsca m.in. na opisanie pobytu dziewczyny w szpitalu psychiatrycznym, kiedy nie rozumie, co się dzieje wokół niej – ten mętlik mógł być lepiej przedstawiony.
Moim zdaniem, książka jest do przeczytania, gdy chce się zabić nudę. Nie jest zła ani nudna, tylko według mnie niedopracowana.
Opis bibliograficzny książki:
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Tytuł: „Druga szansa”
Wydawnictwo: Uroboros
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2018
Więcej informacji:
„Druga szansa” – lubimyczytac.pl