Recenzja książki „Wyborny trup” Agustiny Bazterrici
O autorce
Agustina Maria Bazterrica urodziła się w roku 1974 w Argentynie, gdzie później studiowała sztuki piękne. Jest jedną ze współczesnych kluczowych postaci sceny literackiej Buenos Aires, nagrodzoną wieloma nagrodami (Nagroda Clarin oraz Ladies of Horror Fiction za „Cadáver exquisito” w 2017 roku). Wraz z przyjaciółką prowadzi warsztaty pisania i czytania. Ponadto jest współkuratorką serii wydarzeń Siga al Conejo Blanco.
O książce
W oryginalnym tytule „Cadáver exquisito” książka ukazała się w roku 2017, zdobywając wiele nagród i rozpoznanie na scenie międzynarodowych bestsellerów. Została przetłumaczona na 32 języki i nieustannie wzbudza zaciekawienie oraz szerokie dyskusje swoją tematyką. W języku polskim pojawiła się na półkach sklepowych pod tytułem „Wyborny trup” 21 stycznia 2021 roku. Należy do gatunku dystopijny horror.
Akcja dzieje się w bliżej nieokreślonej przyszłości, dotkniętej pandemią, której źródłem są zwierzęta. Jedzenie mięsa łączy się ze śmiercią spożywającego. Z tego powodu wszystkie zwierzęta zostają zabite, a człowiek jest zmuszony do podjęcia decyzji czy może żyć bez mięsa. Wkrótce jednak ludzie zaczynają znikać, a władze legalizują hodowanie mięsa specjalnego, czyli ludzi.
Głównym bohaterem powieści jest Marco, rzeźnik z zawodu; kiedyś zwierzęcy, teraz trudniący się obróbką mięsa specjalnego. Na pierwszy rzut oka nie zgadza się z nowym światem i jest pogrążony w tragicznych wydarzeniach swojego życia, jednak nie rezygnuje z posady. Pewnego dnia dostaje samicę z hodowli, z którą może zrobić wszystko.
Moja opinia
Na początku muszę zaznaczyć, że jest to najobrzydliwsza i najbardziej brutalna książka, jaką czytałam, nawet wśród gatunku horroru. Autorka nie szczędzi detali przy procedurach obróbki mięsa, hodowli czy traktowania chowu. W szczególności podkreśla poglądy ludzi związanych z branżą mięsną.
Powieść jest napisana językiem prostym, dosadnym i zrozumiałym; zawiera wiele określeń związanych z pracą rzeźnika. Wszystko relacjonuje Marco — narrator i główny bohater powieści, człowiek podzielony między starym i nowym światem, pogrążający się w depresji wraz z biegiem historii.
Ani jeden rozdział nie sprawił, że się śmiałam, wręcz przeciwnie, treść przerażała mnie. Odniosłam wrażenie, że jest opowiedziana przez narratora mechanicznie i bezdusznie. Podjęta i przekazana w taki, a nie inny sposób tematyka utworu nie przekreśla go. Każda przygoda codziennego życia Marco skłania do refleksji – od praw ludzkich i zaspokajania potrzeb, przez wartości polityczne i społeczne oraz podział informacyjny aż do moralności. Uważam, że wszechobecna odraza, rodząca się w czytelniku podczas lektury horroru, niesie pewne informacje o nim samym, oddziałuje i jest wręcz niezbędna, aby te przemyślenia zostały w nim. Często książki są tylko zapychaczami z powtarzającą się historią, nie prowadzą do konstruktywnych wniosków, są pozbawione morału; tworzone są tylko po to, by czytelnik pochłaniał treść, nie wyciągając z niej niczego więcej. Tę powieść każdy czytający zapamięta na długie lata.
Choć to trochę nieprawdopodobne, muszę przyznać, że dwa razy przebrnęłam przez całość; raz w wersji papierowej, drugi w formie audiobooka czytanego przez Roberta Jarocińskiego. Na pewno będę wracać do tej książki, ponieważ otwiera oczy na wiele spraw i bardzo wciąga.
Komu polecam
Powieść „Wyborny trup” polecam osobom jedynie o zdrowym umyśle i silnym żołądku. Sama autorka przyznała w wywiadach, że czasami musiała odejść od pisania i zwymiotować czy zrobić sobie przerwę z powodu nudności.
Opis bibliograficzny:
Autor: Agustina Bazterrica
Tytuł: „Wyborny trup”
Wydawnictwo: Mova
Miejsce i rok wydania: Białystok 2024
Więcej informacji:
„Wyborny trup” – lubimyczytać.pl