Cud zatrzymany zasadami

Recenzja serii mang „Witch hat atelier” (14 tomów) Kamome Shirahamy

O serii „Witch hat atelier”
Osobista opinia

Jako artystka rozumiem zmagania bohaterów oraz ich boleści. Podziwiam, w jaki sposób autorka jest w stanie połączyć czytelników ze swoją sztuką. Uczucia oraz zmagania każdej postaci są ludzkie; poprzez lekturę potrafiłam współodczuwać z nimi, a muszę przyznać, że była to niezwykle emocjonalna podróż.

Seria jednoznacznie nie daje odpowiedzi na pytania, nakłania do samodzielnego myślenia, wykreowania opinii. Nie krytykuje czytelnika. Spiczaste kapelusze przestrzegają prawa, a kapelusze z rondami się go wypierają. Mamy świadomość, że według społeczeństwa grupa druga jest uznawana za złą, jednak jesteśmy w stanie zweryfikować owe stwierdzenie. Każdy z nas po przeczytaniu Witch hat atelier będzie miał inne wrażenie i odmienne przeświadczenie; osobiście uważam to za piękno tego dzieła.

Wiele razy w tej recenzji miałam okazję pochwalić Kamome Shirohamę za jej niesamowite umiejętności i muszę to uczynić raz jeszcze. Polecam „Witch hat atelier” każdemu bez wyjątku. Nieważne, czy jest to twoja pierwsza manga, czy też dziesiąta. A może brakuje ci przepięknych ilustracji, wspaniale zbudowanego świata oraz postaci? Nie tylko będziesz się świetnie bawić, ale będziesz miał szansę zadać sobie kluczowe pytania. Jednym z nich, moim ulubionym, jest: „Dlaczego tworzysz?”.

Opis bibliograficzny serii mang:
Autor: Kamome Shirahama; oficjalny profil na tumblr: https://kyikyikyi.tumblr.com
Tytuł serii: „Witch hat atelier”
Tomy: 1-14; kolejne są wciąż wydawane
Wydawnictwo: Kotori
Miejsce i rok wydania: Łódź 2019

Więcej informacji:
„Witch hat atelier” – lubimyczytac.pl